Mieszko był wikingiem :-)

  • Napisane 5 marca 2017 o 22:13

 

Fanem wikingów zostałem w wieku 13 lat po przeczytaniu „Sagi o Winlandzie” i później czytałem o wikingach co się dało pobudzając swoją dziecięcą wyobraźnię. Teraz po kilkudziesięciu latach nadal lubię wikingów aczkolwiek uważam, że wiele z tego co się na ich temat pisze nawet w dobrej wierze uwłacza im a przy tym rozmija się z prawdą. Wiele rzeczy które się wypisuje o wikingach jest prymitywne i kuriozalne a niektóre rzeczy są wręcz idiotyczne.

Naziści czy raczej niemcy w swojej chorej ideologii opartej na kłamstwach i nienawiści wymyślili i zaczęli kolportować tezę mówiącą, że Mieszko I musiał być wikingiem bo oczywiście „słowianie” nie byli zdolni do założenia państwa i mógł to zrobić tylko nordyk, ale trudno było z niego zrobić niemca więc wymyślili wikinga bo ten numer przeszedł u ruskich :-).
Oczywiście teza idiotyczna oparta na kłamstwach bo ani Mieszko nie założył państwa, ani Polska nie była pierwszym słowiańskim państwem jednak najwybitniejszy polski archeolog prof. Witold Hensel poświęcił tej sprawie sporo badań i dowiódł ponad wszelką wątpliwość, że ani Mieszko nie mógł być wikingiem, ani wikingowie w państwie mieszka nie odgrywali żadnej roli. Czy jako sympatyka wikingów zmartwiło mnie to? Ani trochę bo teza ta od początku była absurdalna :-)
Nie trzeba zresztą badań archeologicznych, aby wiedzieć, że to totalna bzdura, całkowicie sprzeczna z faktami historycznymi i elementarną logiką, dlatego ze zdziwieniem stwierdzam, że teraz w dobie upadku rozumu i edukacji w necie pojawiają się tego typu absurdalne dywagacje i próby „dowodzenia” tego, które jednak dowodzą tylko poważnego uszczerbku na rozumie owych „dowodzicieli” :-)

Trzeba naprawdę mieć problemy z głową aby uwierzyć w niemożliwy do zaistnienia fakt iż nagle z niczego jakiś wiking tworzy z dzikich plemion potężne państwo z doskonale zorganizowaną armią jak i systemem społecznym :-)

Ktoś kto jeszcze interesuje się odrobinę historią wie, że w 845r a więc sto lat przed Mieszkiem księstwo Goplan miało 300 grodów a Opolan 20 zaś teren dzisiejszej Wielkopolski (okolice pierwszej stolicy Polski) zamieszkiwało „plemię” (15) Miloxi, in qua civitates LXVII (67 grodów). Były to księstwa czy okręgi nie zaś żadne plemiona. Oczywiście nie ma fizycznej możliwości, aby jakiś nawet najdzielniejszy wiking opiewany w sagach jak świat szeroki nagle podbił nawet te 67 grodów nie mówiąc już o 300 grodach Goplan i założył sobie państwo, szczególnie, że mimo dzielności i waleczności wikingów, wszyscy do kupy nie byli w stanie zagrozić jednemu grodowi, który na pewno by im się przydał a którym był Szczecin – zresztą ponętnych grodów nad Bałtykiem było więcej i bywali tam wikingowie :-)

Nie będę dalej deliberował nad idiotyzmem nazistowskiej tezy bo to śmieszne, ale warto się za to zastanowić nad dwoma innymi rzeczami, pierwszą jest skrajny kretynizm i nieuctwo tych ludzi, którzy chwytają się tej tezy i niestety odpowiada za to poziom edukacji jaki i sposób nauczania historii w Polsce. Z przyczyn ideologiczno religijnych naucza się fałszywej tezy jakoby Mieszko I był założycielem państwa, które stworzył z niczego, przemilczanie wcześniejszej historii i nauczani głupot o jakiś plemionach, które rzekomo przed Mieszkiem tu mieszkały. Wystarczy przeczytać kronikę Nestora aby dowiedzieć się iż był to jeden naród, który Nestor nazywa Lachami a różne rzekome plemiona były nazwami pochodzącymi od miejsc w których owi Lachowie mieszkali – dokładnie tak jak dzisiaj, mamy Małopolan czyli mieszkańców Małopolski, Mazowszan, Wielkopolan itd. Pomija się też historyczne dane, ze na wieki przed Mieszkiem wszystkie te ludy miały jednego króla jak i fakt iż Mieszko był tylko jednym z książąt próbującym odzyskać panowanie nad utraconymi ziemiami. Jednak samo nieuctwo i tępota umysłowa będąca wynikiem złej edukacji jak i pewnie cech wrodzonych nie tłumaczy wszystkiego i tu dochodzimy do drugiej, bardziej ciekawej sprawy.

Kto, po co i w jakim celu powraca do tej nazistowskiej tezy i wypisuje te głupoty? Jeśli ktoś jest Polakiem i nawet jeśli przy tym tak jak ja jest miłośnikiem wikingów to i tak taka teza musi mu się jawić jako głupia i obraźliwa zarówno z perspektywy wikingów jak i Polaków. Aby głosić taką tezę nie wystarczy być kretynem trzeba przede wszystkim do szpiku kości nienawidzić, Polski, Polaków i „słowian” w ogóle a za wikingami też nie przepadać i uważać ich za debili :-)
Wikingowie jednak nie byli dzikim debilami, mieli swoją ciekawą kulturę i tradycję a jednym z elementów tej tradycji była pamięć o czynach ich przodków, pochodzeniu i dokonaniach, które umieszczali w sagach i z których byli dumni, a tu nagle o swoim największym bohaterze Mieszku, który zdobył setki grodów i założył państwo zapomnieli – nie róbmy z wikingów debili szczególnie, że w owych czasach relacje miedzy nimi a nami były dobre i częste.

Czyli tezę tę kolportować i łykać mogą tylko kretyni, którzy nienawidzą Polski i pogardzają wikingami. Jeśli więc ktoś taki pisze po polsku i ma obywatelstwo polskie to oznacza, że nie tylko jest niedouczony i głupi, ale ma również poważne problemy emocjonalne i powinien jak najszybciej dla swojego dobra poszukać pomocy dobrego psychiatry. Jest też druga możliwość, że ten ktoś nie jest Polakiem tylko pochodzi z jakiegoś narodu, który nienawidzi Polski i Polaków – oczywistym kandydatem wydaje się być Niemiec potomek nazisty, ale może to być też potomek banderowca czy inny chory z nienawiści do nas wróg, na pewno nie Polak, ani dumny Wiking :-)

Dodaj komentarz


  • RSS